Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił – Dz 11, 1-18

Rozdział jedenasty Dziejów Apostolskich zawiera powtórzenie historii Korneliusza, opisanej rozdział wcześniej, lecz tym razem z perspektywy Piotra z drobnymi zmianami. Nawrócenie Korneliusza było tak ważne dla starożytnego Kościoła, że było opisane przez św. Łukasza aż trzykrotnie (Dz 10; 11; 15).

Wieść o nawróceniu poganina dotarła do apostołów i braci w Judei. Tam niektórzy wierni, szczególnie pochodzenia żydowskiego, czyli tych przyzwyczajonych od urodzenia do przepisów i surowości, zaniepokoili się, że Piotr wszedł do domu nieobrzezanych, a na dodatek z nimi jadł. Według poglądów żydowskich wskutek takich kontaktów Żyd uległby skażeniu, ponieważ potrawy podawane w pogańskich domach były przygotowywane bez zachowania czystości rytualnej. Jeśli podana została potrawa mięsna, to mogła zwierać mięso zakazane przepisami Księgi Kapłańskiej, a te przepisy są dość surowe. Żeby jedzenie było KOSZER, zwierzę musiało być nawet zabite w odpowiedni sposób przepisany przez Torę, co nie było proste, więc jedzenie u pogan groziło zaciągnięciem grzechu nieczystości. Ponadto, braterstwo stołu postrzegano jako rodzaj duchowej wymiany, zatem jedzenie wspólne mogło być uważane jako udział w bałwochwalstwie. W każdym razie, prawi chrześcijanie pochodzenia żydowskiego widzieli niemal wszędzie zagrożenia duchowe, ponieważ przyzwyczaili się do obrazu Boga nakazów i zakazów, który surowo karze nieposłuszeństwo. Judaizm faryzejski wierzył w Boga, który mówi człowiekowi: Jeśli się nie podporządkujesz, umrzesz! Warto zapytać się, czy przypadkiem nie mam jeszcze takiej niewolniczej wiary w Boga, który wymagałby od nas jedynie podporządkowania lub zasługiwania, a jeśli tego nie zrobimy, umrzemy – jest to duchowość neurotyczna (lękowa).

W opisie tego, co się wydarzyło, Piotr powtarza własnymi słowami to, co otrzymał od Boga w widzeniu. Stwierdza, że modlił się i że ujrzał w zachwyceniu widzenie niebiańskie – widzenie to opisuje jako jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego z nieba. Zawierał on różne ziemskie zwierzęta, mianowicie domowe i dzikie, płazy i ptaki podniebne.

Głos powiedział Piotrowi: „Zabijaj i jedz” te zwierzęta. Piotr odrzuca początkowo propozycję, bo, choć nie był faryzeuszem, okazywał posłuszeństwo Prawu objawionemu przez Mojżesza (Kpł 11). Bóg w Torze zakazał jeść niektórych zwierząt i był to bardzo ważny zakaz, który doprowadził do męczeństwa Żydów za czasów panowania Hellenów w Judei (chodzi czas powstania Machabeuszy).

Bóg wypowiada wtedy najważniejsze słowa: „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił”. Chodzi przede wszystkim o pogan, których Bóg zwolnił z przestrzegania Prawa Mojżeszowego. Pan oczyścił ich Duchem Świętym, nie zaś przepisami Tory.

W tym Czytaniu jesteśmy świadkami bardzo ważnej lekcji o Bogu, który potrafi działać ponad Prawem, które sam dał. Zwalnia z własnych nakazów i zakazów, ponieważ znajduje inną drogę do Siebie, a jest to droga mocy Ducha Świętego w człowieku, która nie podlega żadnym ludzkim schematom. Duch Święty jest jak wiatr, pozostaje wolny i nieskrępowany ludzkimi normami.

Dlatego warto w osobistej modlitwie zastanowić się, czy Bóg dzisiaj nie prowadzi mnie inaczej niż chciałaby to moja wyuczona religijność, być może poza prawem i przepisami, poza tym, co „wypada” w moim świecie; być może Duch Święty chce mnie prowadzić inaczej niż mówiło się w mojej rodzinie, czy kręgach dotychczasowych znajomych. Być może Bóg chce poprowadzić moje życie inaczej, a ja się opieram, bo nazywam tę „nową drogę” nieczystą?

Nikodem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *